Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko



Udział Misji Katolickiej w Gamboma w rozwoju szkolnictwa katolickiego w Republice Konga

Historia Kościoła w Kongo–Brazzaville (République du Congo) jest o wiele krótsza od historii Kościoła w Polsce.

W dniu 20 września 1883 roku Misjonarze ze Zgromadzenia Ducha Świętego osiedlili się w Linzolo (30 km na zachód od obecnej stolicy kraju – Brazzaville). Było to pierwsze wejście w głąb kraju (wcześniejsza ewangelizacja obejmowała tylko tereny wybrzeża Atlantyku). Następnie rzeka Kongo służyła jako szlak misjonarskiej posługi od Brazzaville w górę rzeki. Powstawały kolejne misje a wraz z nimi początki szkolnictwa. Każda misja organizowała szkoły podstawowe i w miarę możliwości gimnazja (collège). Intensywny rozwój szkolnictwa katolickiego został zablokowany w 1965 roku przez upaństwowienie wszystkich szkół, zgodnie z panującym wtedy systemem komunistycznym. Kościół katolicki stracił 383 szkoły. W większości były to szkoły solidnej konstrukcji i z dobrym wyposażeniem.

Podczas Suwerennej Konferencji Narodowej w 1991 roku pod przewodnictwem biskupa Ernesta Kombo, ordynariusza diecezji Owando, zdecydowano o oddaniu Kościołowi skonfiskowanych szkół. Do października 2001 r. oddano Kościołowi 16 szkół w złym stanie, a oczekuje się oddania 20 następnych. Utworzono także 47 nowych.

Polscy misjonarze włączyli się również w dzieło edukacji katolickiej, szczególnie w diecezji Owando. Z oddanych Kościołowi szkół w roku 1999 dwie były na terenie parafii Gamboma, w której funkcję proboszcza pełni ks. Józef Kordek z diecezji tarnowskiej. Były to dawne szkoły: jedna dla dziewcząt i druga dla chłopców. W dniu przekazania szkół tylko jeden budynek, z dwoma salami nadawał się do kompletnego remontu, natomiast dwa pozostałe do zburzenia. Z wyposażenia zostało 20 ławek szkolnych dwuosobowych – do naprawy.

Pierwszy rok to czas remontu dwóch sal szkolnych oraz adaptacji parafialnych sal katechetycznych do użytku szkolnego. To również czas wyposażania sal w tablice i ławki, w większości wypożyczone z kościoła, to czas organizowania szkoły od strony metodologiczno – pedagogicznej, to znaczy ustalenie programu nauczania, książek, to czas formacji nauczycieli do solidnej posługi uczniom. Obecnie szkoła podstawowa posiada 6 klas (Ecole primaire) i dwie (pierwszą i drugą) klasy gimnazjalne (collège)jako kontynuacja nauczania zgodnie z życzeniem rodziców i ustnym pozwoleniem władz państwowych. Do oficjalnego otwarcia gimnazjum katolickiego wymagany jest odpowiedni budynek, którego jeszcze szkoła nie posiada. Mimo różnorodnych trudności radością jest fakt, że od początku rezultaty nauczania są najlepsze w regionie. Parafialna Komisja Edukacji Chrześcijańskiej w Gamboma powierzyła kierownictwo szkoły Siostrom ze Zgromadzenia św. Józefa z Krakowa. Od 2000 roku siostra Christine Luyala Nsilu, pierwsza siostra tubylcza, pełni funkcję dyrektorki szkoły podstawowej i gimnazjum.

NA CZYM POLEGA KATOLICKOŚĆ SZKOŁY? 

Z takim pytaniem spotykam się dość często, gdy mówię ludziom o szkole katolickiej w Gamboma. Na czym polega ta katolickość?

  1. By szkoła mogła nosić tytuł szkoła katolicka potrzebna jest zgoda miejscowego biskupa. On stwierdza czy szkoła jest katolicka, czy nie. Szkoła katolicka w Gamboma jest więc szkołą katolicką, bo jest uznana przez biskupa Ernesta Kombo ordynariusza diecezji Owando. Jest to jednak zbyt uproszczona odpowiedź i chyba nie zadawalająca pytających.
  2. Szkoła jest katolicka, bo w każdej klasie dwa razy w tygodniu jest nauka religii, obowiązkowa dla wszystkich, czy to są katolicy, czy protestanci, czy salutyści, muzułmanie, czy należący do sekt, które nie lubią kościoła katolickiego, czy dla tych, którzy nie interesują się sprawami Bożymi. Jest to katecheza podobna do tej, jaką prowadzą księża w diecezji, chociaż musi być inna ze względu na zróżnicowanie wyznaniowe uczniów. Inna także z tego powodu, że samo przygotowanie do sakramentów chrztu, I Komunii i bierzmowania odbywa się poza lekcjami religii. Program musi też być zróżnicowany i dostosowany, by nim objąć wszystkie dzieci, a są wśród nich już bierzmowani, jak i ci, którzy niewiele na temat Boga i religii słyszeli.
  3. Modlitwa rano na rozpoczęcie nauki i na zakończenie, obowiązkowa dla wszystkich. Ci, którzy nie modlą się jak chrześcijanie, np. wyznawcy islamu, mają obowiązek wtym czasie modlić się w ciszy do Boga tak, jak potrafią.
  4. Odrzucenie tego wszystkiego, co sprzeniewierza się nauce Kościoła katolickiego, jego moralności, gdy podaje się pewne zasady. Chodzi tutaj zwłaszcza o zasadę miłości Boga i bliźniego, o zasady moralne w sprawach przykazań kościelnych.
  5. Tolerancja dla przekonań religijnych uczniów, to znaczy nie nawracanie na siłę ale ukazywanie wartości, które niesie chrześcijaństwo i obowiązek życia tymi zasadami, zwłaszcza w szkole i w domu.
  6. Praca wzorowa,   taka jaka powinna być, praca nauczycieli i uczniów, chociaż do ideału jeszcze daleko. Z różnych powodów, chociażby z tego, że środowisko zatraciło zamiłowanie do uczciwej, solidnej, systematycznej, umotywowanej  pracy. Nauczyciele zbyt często bardziej zwracają uwagę na korzyści materialne niż na solidną pracę, a uczniowie na osiągnięcie stopni niż na zdobytą wiedzę.
  7. Zwracanie uwagi na wychowanie a nie tylko na wykształcenie. Wychowanie do życia w rodzinie, w wiosce, w kraju. Trybalizm jest bardzo mocny i bardzo szkodliwy, a szkoła katolicka jest jego nieprzejednanym przeciwnikiem.

Są to niektóre myśli, z pewnością niekompletne, które mogą pomóc w zrozumieniu co to jest szkoła katolicka.

ks. Józef Kordek
Rep. Konga

Głoście Ewangelię 4(2002), s. 7-9.