Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko



Misja w Gamboma w świetle Jubileuszu 50-lecia swego istnienia

Minęło już kilka lat od chwili, kiedy rozpocząłem pracę w parafii p.w. św. Piusa X w Gamboma. Misja ta jest jedną z parafii diecezji Owando znajdującej się w Republice Konga. W tym kraju, gdzie od ponad 30 lat posługują niestrudzenie księża z tarnowskiej diecezji, w tym kraju, gdzie na zawsze pozostał jeden z nas – ks. Jan Czuba – zamordowany w misji Loulombo. Spośród parafii, w których pracowali tarnowscy fideidoniści pozostało tylko 4, w innych pracują już księża kongijscy, a są i tez takie, które zostały zniszczone podczas wojny i do tej pory nie funkcjonują. W tym opracowaniu pragnę podzielić się kilkoma refleksjami dotyczącymi parafii Gamboma, jednej z tych najdłużej prowadzonych przez tarnowskich księży, bo od 1974 roku, misji, która 27 sierpnia 2006 roku świętowała jubileusz 50-lecia swego istnienia.

Kościół Katolicki w Kongo niedawno, bo w 1983 roku, świętował stulecie ewangelizacji, choć jak podają źródła historyczne początki głoszenia Ewangelii na terenach dzisiejszego Konga sięgają XV wieku. Jednak dopiero koniec XIX wieku datuje się - od utworzenia pierwszej parafii – jako rozpoczęcie głoszenia Ewangelii, procesu który trwa do chwili obecnej. Do pionierów ewangelizacji Konga należy zaliczyć misjonarzy francuskich ze Zgromadzenia Misjonarzy Ducha Świętego. Oni zakładali pierwsze parafie. Owocem ich pracy było utworzenie struktury kościelnej w Kongo. Misjonarze z tego Zgromadzenia byli też tutaj pierwszymi biskupami. Do najbardziej znanych należą : Hipolit Carie, Prosper Augouard.

Parafia p.w. św. Piusa X w Gamboma zawdzięcza swoje powstanie pracy misjonarzy z tego Zgromadzenia. Została erygowana w 1956 roku. Wcześniej była tutaj stacja dojazdowa z misji Lekana, odległej od Gamboma prawie 200 km. Na podstawie pamiętników misjonarzy wiadomo, że była tutaj kaplica i pomieszczenie mieszkalne dla księdza. Na modlitwie gromadziło się około 200 osób, z tego nie więcej jak 50 mogło przyjmować sakramenty. W późniejszym czasie wybudowano kościół, który jest wciąż do chwili obecnej remontowany i odnawiany przez tarnowskich fideidonistów i dom dla księży obecnie rozbudowywany. Misjonarze ze Zgromadzenia Ducha Świętego pracowali w misji Gamboma do 1969 roku. Misje przekazali księżom kongijskim.

W 1973 roku do diecezji Owando przybyli, zaproszeni przez nieżyjącego już bpa Georges’a Shinghę, księża z diecezji tarnowskiej. Zostali skierowani do pracy w dwóch parafiach : Oyo, Gamboma. Jednym z nich, który do Gamboma przybył 12 września 1974 roku, był ks. Stefan Wal. Od tego dnia do chwili obecnej misja Gamboma była prowadzona przez tarnowskich fideidonistów:

- ks. Stefan Wal                     12 września 1974 do 21 marca 1986

- ks. Andrzej Piotrowski        8 października 1974 do 20 kwietnia 1976

- ks. Bronisław Puchała          1 października 1980 do 1 maja 1988

- ks. Józef Kordek                  17 października 1984

- ks. Stanisław Boroń             20 stycznia 1988 do 10 grudnia 1991

- ks. Jan Betlej                        4 kwietnia 1992 do 1999 (1997-1998 Kamerun)

- ks. Tomasz Kania                 22 listopada 2002

W czasie ich pracy erygowano tutaj trzy nowe misje-parafie. Misja Gamboma była bardzo rozległa. Od stolicy kraju Brazzaville na odcinku 300 km była pierwszą parafią. Zostały wyodrębnione trzy nowe misje-parafie : Ngo, Mpouya, w których do czasu wojny w 1997 roku pracowali ks. Stefan Wal i ks. Bronisław Rosiek oraz parafia Odgoni, od założenia prowadzona przez księży kongijskich. W całokształt pracy tarnowskich fideidonistów w misji Gamboma wpisują się też siostry ze Zgromadzenia św. Józefa, które pracują tutaj od 1974 roku. Jedna z nich s. Rozanna od 30 lat niestrudzenie posługuje w Kongo. Od wielu lat parafia Gamboma jest tez dla nich miejscem formacji nowego pokolenia sióstr z racji prowadzonego przez nie postulatu dla kandydatek.

Obecnie misja Gamboma to obszar około 7000 km2 (100x70 km). Centrum misji znajduje się w gambom, miasteczku afrykańskim odległym od stolicy kraju Brazzaville 300km. w kierunku północnym. Granice misji wyznaczają : na południe parafia Ngo, na zachód misja Djambala, na północ parafia Ollombo, na wschód rzeka Kongo. Teren misji zamieszkuje kilka plemion: gangulu w centrum i pobliskich wioskach, teke na południe w kierunku stolicy, mbochi w kierunku północnym. Każde z tych plemion ma swój język-dialekt, którym na co dzień się posługuje. Misja jak i całe miasto położone jest nad rzeką Nkeni, usytuowane na wzgórzu wznoszącym się 60 m nad poziomem rzeki. Gamboma to kilkunastotysięczne miasteczko afrykańskie. W ostatnich latach zauważa się duży przyrost ludności, ponieważ położenie sprzyja handlowi, z którego w dużej mierze utrzymuje się miejscowa ludność. Oprócz jedynej parafii katolickiej jest parafia protestancka, wspólnota Armii Zbawienia i należy wymienić Kościół afrykański: kimbangiści oraz dużą liczbę sekt afrykańskich.

Po kilku latach działalności w Gamboma mogę stwierdzić, że praca tutaj to kontynuacja tego co przez lata wypracowali poprzednicy. To pewien styl pracy misjonarskiej charakterystyczny dla Gamboma.

Życie parafii skupia się wokół kościoła. Tutaj jest codzienna msza św., tutaj sprawowane są sakramenty. Przy kościele działają różne grupy parafialne skupiające dorosłych np.: Legion Marii, chór oraz dzieci i młodzież np.: Yambote, Eliza, ministranci, Przyjaciele św. Jozefa, skauci. Kościół skupia wiernych na modlitwie wspólnotowej jak też indywidualnej. Często też przychodzą nie tylko ochrzczeni i proszą o modlitwę lub błogosławieństwo chorych. Rozpoczynając rok jubileuszowy naszej parafii wprowadziliśmy drugą mszę niedzielną, do tej pory była tylko jedna. Ma to umożliwić uczestnictwo w niedzielnej mszy św. tym, którzy do tej pory musieli pozostać w domu opiekując się dziećmi czy osobami starszymi.

Życie w Gamboma jest związane z funkcjonowaniem szkoły św. Józefa. Jest to szkoła elementarna (podstawowa) i college (gimnazjum). Szkoła ta została założona przez Misjonarzy Ducha św., a w 1965 roku znacjonalizowana. Po latach, w 1999 roku, państwo zwróciło Kościołowi prawo do edukacji. Stąd też zniszczone budynki szkoły elementarnej zostały zwrócone na nowo w posiadanie parafii. Obecnie szkoła skupia około 300 uczniów i przewyższa poziomem pozostałe szkoły w regionie. Szkoła jako jednostka edukacyjna nadal się rozwija. Do zajęć dydaktycznych dołączyliśmy elementy informatyki, jak również zajęcia praktyczne z mikroskopem zakupionym miedzy innymi dzięki pomocy z diecezji. Biorąc pod uwagę ciągłe prośby rodziców, może dojdzie do utworzenia Katolickiego Liceum.

Pracy misjonarskiej nie można sobie wyobrazić bez stałej opieki nad tymi, którzy tworzą małe wspólnoty ochrzczonych, sympatyków Kościoła katolickiego, czy też tych którzy jeszcze Ewangelii nigdy nie słyszeli a zamieszkują często odległe wioski. W okresie przed wojną w 1997 roku, kiedy w misji pracowało 2 księży, było nawet 30 wiosek, w których tworzyły się wspólnoty chrześcijan. Ich ilość zmalała, ponieważ przez kilka lat ks. Józef był tutaj sam, a i wydarzenia polityczne nie sprzyjały wizytom duszpasterskim. W dniu 5 czerwca 1997 roku wybuchła kolejna wojna domowa, która w sposób szczególny zdemoralizowała młodzież. Większość młodzieży męskiej zaciągnięto do stałej służby wojskowej. Kto tylko chciał otrzymywał broń, która do chwili obecnej nie została jeszcze odebrana. Młodzi chłopcy z wiosek nagle stali się żołnierzami. Brali udział w grabieżach, rozbojach, morderstwach. Ten czas szczególnie był niebezpieczny, a podróż do wioski mogła się wiązać z utratą życia. Minęło już kilka lat od ukończenia regularnych działań wojennych, ale ślad w psychice tych ludzi pozostanie na zawsze.

Odbiło się to też niekorzystnie na funkcjonowaniu małych wspólnot w wioskach. Ci, którzy opiekowali się kaplicami, już do swoich wiosek nie wrócili, inni przeszli do sekt. Obecnie na terenie parafii Gamboma jest 10 wspólnot, które spotykają się na modlitwie w swoich kaplicach. Dzieli je od misji różny dystans. Oddalone są od 5 do 80 km.

Szczególnym darem od Pana Boga są powołania kapłańskie i zakonne.. Misja Gamboma cieszy się już 8 księżmi rodakami, którzy pochodzą z samej Gamboma lub wiosek, w których są kaplice, a podczas uroczystości jubileuszowych naszej parafii odbędą się święcenia dwóch naszych diakonów pochodzących ze wspólnoty oddalonej 70 km od misji centralnej. Wszyscy Ci księża pracują w Afryce, a najmłodsi w trudnych warunkach lasu tropikalnego. Z misji Gamboma pochodzą też dwie siostry zakonne, które złożyły już śluby wieczyste: jedna z nich w Zgromadzeniu Sióstr św. Jozefa.

Misja Chrystusa Odkupiciela powierzona Kościołowi, a szczególnie tutaj w Kongo w wymiarze misji ad gentes, jest daleka od swego zakończenia i jest wciąż aktualna. Nie trzeba być tutaj długo, aby spotkać na co dzień tych, którzy jeszcze nigdy Ewangelii nie słyszeli. Sam miałem okazje sprawować mszę św. w wiosce, w której jeszcze nigdy mszy nie było lub uczestniczyć we mszy, podczas której zostało ochrzczonych ponad 100 osób, a takich miejsc na terenie parafii jest dużo. Tu naprawdę mimo ogromnego wkładu pracy, wysiłku duchowego i materialnego misjonarzy, pomagającej diecezji tarnowskiej oraz anonimowych przyjaciół, nadal są początki.

Obserwując życie widać, że jest to Kościół bardzo młody, że Ewangelia nie zapuściła jeszcze mocnych korzeni. To prawda, że w niektórych diecezjach liczba księży jest duża, ale w tych samych diecezjach jest wiele parafii, kaplic opuszczonych, gdzie od lat nie było księdza oraz miejsc, gdzie ludzie czekają na Ewangelię.

Nie można też zbytnio być zafascynowanym obecnością wiernych na mszach niedzielnych czy w dzień powszedni, choć liczba wiernych w kościele z dnia na dzień wciąż wzrasta. Czasami są to ochrzczeni, czasami sympatycy Kościoła katolickiego, których życie na co dzień rożni się od chrześcijaństwa. Poligamia, porady u fetyszerów (czarowników) czy inne praktyki wywodzące się z różnych sekt nie należą do rzadkości. Sądzę, że potrzeba wiele cierpliwości i wytrwałości w głoszeniu Ewangelii, która będzie przemieniać serca i umysły tutejszych wiernych, którzy na co dzień poprzez świadectwo będą tworzyć nowe zwyczaje, nową kulturę przemienioną nauczaniem Chrystusa i Jego Kościoła.

Dziękuję za dotychczasową pamięć, tę w wymiarze duchowym i materialnym. Dziękuję za tę wspólnotę serc, która istnieje już od ponad 30 lat między kościołem diecezji tarnowskiej i w Republice Konga, a szczególnie parafią Gamboma. Jestem świadomy, że bez tej wzajemnej pamięci, wymiany darów, nasze posługiwanie na afrykańskim lądzie nie byłoby możliwe.

ks. Tomasz Kania
Rep. Konga

Głoście Ewangelię 4(2006), s. 5 –9.