Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko

ks. Marian Pazdan

Ksiądz Marian Pazdan, który po 12 pracy w Kongu przerwał ją z powodu wojny i wyjechał po raz drugi w 2002 roku, opisuje swoją nową misję, którą rozbudował, w znacznej mierze dzięki pomocy kolędników misyjnych z diecezji tarnowskiej.  
 
Kibangou, 10 września 2005 r.
 
Drodzy Przyjaciele,
 
Upływa pierwszy rok mojej pracy misyjnej w nowo utworzonej parafii p.w. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Kibangou, której terytorium obejmuje dwie gminy: Kibangou i Banda. Pierwszy siew ewangeliczny został tam dokonany przez księży francuskich i holenderskich 50 lat temu. Powstały wspólnoty katolickie w wielu wioskach. Jednak ze względu na dużą odległość od centrum parafii (nawet 160 km), wizyty misjonarzy były rzadkie, a co za tym idzie niewystarczające, by wiara katolicka mogła zdobywać nowych wyznawców. Słabość tę wykorzystali protestanci, którzy urządzili się wcześniej i lepiej. Stąd też ich misyjna praca spowodowała, że w tym rejonie są większością.
 
Przyzwyczaiłem się do kościoła pełnego wiernych na misji w Divenié i w Nyanga, a teraz trzeba było przyzwyczaić się do kilkudziesięciu chrześcijan w Kibangou. Na szczęście w czterech innych wioskach spotkałem duże wspólnoty katolickie. W tej chwili jest już osiem wiosek, w których katolicy modlą się regularnie, i w których odbywa się nauka religii. Pierwszy rok katechizmu ukończyło ponad 150 katechumenów. Wioski te odwiedzam z posługą duszpasterską co dwa miesiące. Byłem też we wszystkich wioskach z projekcją filmu „Jezus z Nazaretu”, co pobudziło dzieci do nauki katechizmu. Zainteresowanie filmem było duże, gdyż w tym rejonie nie ma prądu ani telewizji.
 
Tak jak już pisałem, parafia Kibangou, gdy powstawała w dniu 1 października 2004 roku, miała małą kaplicę i zakrystię, która służyła mi przez kilka miesięcy za biuro parafialne, pokój, sypialnię i kuchnię. Na szczęście na urlopie w 2004 roku, dzięki życzliwości i ofiarności wielu ludzi, udało mi się zgromadzić odpowiednie środki materialne i zapewnienie o ciągłej modlitwie za moją nową misję. Chcę tu jeszcze raz wyrazić wielką wdzięczność Diecezjalnemu Dziełu Misyjnemu w Tarnowie i ks. Markowi Mroczkowi za zorganizowanie Festynu Misyjnego 2004 oraz księżom proboszczom, którzy zaprosili mnie do swoich parafii z kazaniem misyjnym i pozwolili zebrać ofiary na misje. Ofiary te pozwoliły mi w szybkim tempie zbudować plebanię, w której już w marcu 2005 zamieszkałem.
 
Wiadomość, że Diecezjalne Dzieło Misyjne w Tarnowie, dzięki Kolędnikom Misyjnym 2004, podjęło się sfinansowania projektu domu o przeznaczeniu ewangelizacyjno-socjalnym dla dzieci parafii Kibangou, dodała mi „skrzydeł” do dalszej działalności misyjnej. Kolędnikom misyjnym więc od dzieci z Kibangou ślę serdeczne Bóg zapłać, co po kongijsku brzmi Matondo mingi.
 
Dzięki tej pomocy w maju zgromadziłem dużą ilość żwiru przywiezionego z odległości 9 kilometrów i zakupiłem cztery tony cementu. W kilka dni wylaliśmy fundamenty domu dla dzieci o wymiarach 26 na 10 m. Dom ten będzie miał pięć dużych sal i werandę. Podczas wizytacji duszpasterskiej miejscowy Ksiądz Biskup z diecezji Nkayi wmurował i poświęcił kamień węgielny tegoż domu, ku radości wszystkich zebranych.
 
W lipcu zrobiliśmy z mieszkańcami 12 tysięcy cegły, by pod koniec sierpnia ją wypalić – na sposób kongijski, oczywiście. Wierni ze wszystkich moich wiosek wzięli udział w tym przedsięwzięciu. Ks. Jan Kudłacz, który przyjechał z wizytą do mnie w 20-tą rocznicę naszego wspólnego wyjazdu do pracy misyjnej, może to potwierdzić.
 
Jestem świadomy, że mimo mojego zaangażowania w dzieło budowy nowej misji, potrzebuję dalszego Waszego modlitewnego i materialnego wsparcia. Dlatego za dotychczasowe dziękuję i o przyszłe proszę.
 
ks. Marian Pazdan
Republika Kong
Głoście Ewangelię 4(2005), s. 11 – 12.