Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko

ks. Stanisław Worwa

Ks. Stanisłw Worwa pracuje w Czadzie od 2004 roku i jej jedynym księdzem naszej diecezji w tym kraju. W swoim liście przedstawia krótki opis bogatej w wydarzenia wizyty bp. Wiktora Skworca na czadyjskiej ziemi.

N’djamena, 3 lutego 2009 r.

Drodzy Czytelnicy!
W dniach od 21 do 25 stycznia 2009 roku przebywał w Czadzie z wizytą ks. bp Wiktor Skworc, biskup tarnowski, przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. Wizyta ta stała się okazją do poznania Kościoła lokalnego, w którym posługuje 20 Polaków. Program wizyty był bardzo napięty i bogaty. Ksiądz Biskup został podjęty przez abp. Mathiasa Ngarteri Mayadji, ordynariusza diec. N’djamena i na czas pobytu w Czadzie zamieszkał w pokoju „papieskim” w domu biskupim.

Wśród punktów wizyt zauważyć należy Eucharystię w Wyższym Seminarium Duchownym w Bakara, które jest jedynym seminarium wyższym dla wszystkich diecezji Czadu, oraz spotkanie z nieliczną kadrą profesorską. W tym seminarium brakuje wykładowców. Ta wizyta była więc okazją do apelu czy wręcz ponownego wołania o pomoc personalną w formie wykładowców i wychowawców do czadyjskiego seminarium.

W drodze powrotnej Ksiądz Biskup z pozostałymi Gośćmi odwiedzili parafię, gdzie pracuję i szkołę, gdzie drugi rok jestem kapelanem. Jest to szkoła, w której nauka 20 uczennic jest opłacana z funduszu pochodzącego z ofiar zebranych przez Kolędników Misyjnych naszej diecezji. Siostra dyrektor wyraziła przed Księdzem Biskupem wielką radość z okazanej życzliwości i nadzieję na dalszą współpracę. Był specjalny apel i krótkie spotkanie z uczniami.

Popołudnie tego dnia to droga samochodem do Bongor, gdzie miało miejsce pierwsze spotkanie polskich misjonarzy, w spotkaniu wzięło udział 16 z 20 polskich misjonarzy obecnych w Czadzie. Nie zabrakło ogniska i polskich kolęd, rozmów. Wielu z nas mogło się spotkać po raz pierwszy z bp. Wiktorem, więc była to okazja do poznania się. Swoimi wrażeniami na ten temat dzieli się s. Dorota, więc pominę tę część. Ale to spotkanie zrobiło wrażenie na każdym z nas. Ten dzień uświadomił nam potrzebę takich corocznych spotkań.

Po powrocie z Bongor, myślę, że była to miła niespodzianka dla naszych Gości, dzięki życzliwości polskich żołnierzy stacjonujących w Czadzie, udaliśmy się samolotem wojskowym Casą do Abeché, gdzie na płycie lotniska czekała grupa polskich żołnierzy z biało-czerwoną flagą. Po oficjalnym powitaniu udaliśmy się do bazy EUFOR, gdzie stacjonuje grupa lotnicza PKW Czad. To, co zrobiło na mnie osobiście wrażenie, to prośba oficera o czas na spowiedź przed mszą świętą. Wielu młodych żołnierzy przystąpiło do sakramentu pokuty i po raz pierwszy uczestniczyło w Eucharystii od czasu przybycia do kraju słońca i piasku. W czasie Eucharystii można było dostrzec łzy, nie tylko u żołnierzy. Ksiądz Biskup w czasie kazania podziękował polskim misjonarzom w mundurach za swoją postawę, za to, że niosą nadzieję na pokój tam, gdzie go brakuje. Po mszy świętej udaliśmy się polskimi śmigłowcami do polskiej bazy w Irybie. Choć brakowało czasu, mogliśmy się spotkać z dowództwem PKW Czad, był czas na wymianę zdań, na zwiedzenie bazy, która robi wrażenie. W drodze powrotnej nasi Goście mogli zobaczyć ze śmigłowca ogromny obóz dla uchodźców, który rozciągał się w nieskończoność. Ale droga powrotna z Iryby do Abeché to także swoistego rodzaju uczta dla ducha i oczu. Piękny krajobraz, góry i górki wyrastające nagle na piasku, tereny w większości zajmowane przez rebeliantów, nieprzejezdne, dzikie.
Ostatni dzień pobytu w Czadzie to niedzielna Eucharystia koncelebrowana przez ks. abp. Mathiasa, ks. bp. Wiktora, pozostałych Gości i lokalnych księży w kościele katedralnym w N’djamenie. Później miało miejsce spotkanie z radą duszpasterską parafii katedralnej. Był to czas, kiedy wierni mogli poprosić naszego Gościa, by posłał nowych polskich misjonarzy do pracy w Czadzie.

Czas mijał szybko, a wszystko co dobre, szybko się kończy. Nasi goście myśleli już o podróży powrotnej do Polski. Spotkanie z ks. biskupem Wiktorem Skworcem i pozostałymi Gośćmi było wielką radością dla nas tutaj obecnych, pracujących w Czadzie. Dla mnie osobiście, młodego kapłana wyświęconego w 2000 roku przez ks. bp. Wiktora, ta wizyta jest nadzieją, że pojawią się nowi misjonarze do pracy w Czadzie, w Afryce. Afryka nie jest straszna, Afryka jest piękna, Czad jest piękny, tak jak Polska jest piękna.

ks. Stanisław Worwa
Czad
Głoście Ewangelię 2(2009), s. 23-25.