Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko

Ks. Bronisław Rosiek

Oyo, sierpień 1985 r.  

Drodzy Przyjaciele Misji !  

Jestem pod wrażeniem papieskiej wizyty w kolejnym afrykańskim kraju - Zairze. Sąsiadujemy z Zairem. Jestem tu na wakacyjnym kursie lingala (język używany również u nas). Jeżeli pozwolicie, prześlę kilka spostrzeżeń. Kościół w Zairze ma już solidne podwaliny. Zair jest olbrzymim krajem (prawie 20 razy większy od Polski). Ludzie używają tu kilkudziesięciu całkowicie różnych języków. W telewizji potrzebni są tłumacze /etatowi/, gdy przed kamerami występują mieszkańcy poszczególnych regionów. W administracji używa się języka francuskiego i lingala.

Papież przyjechał na beatyfikację zakonnicy zairskiej. Był to Jego drugi przyjazd do tego kraju /podczas pierwszej wizyty papieskiej zginęło w tłumie 14 osób/.

Papież podkreślił wielkość powołania zakonnego. Jest to w Zairze bardzo ważne. Dziewczyna nie myśli tu inaczej, jak tylko, aby zostać żoną /nieważne jak traktowaną/ i mieć w miarę dużo dzieci.

Bohaterski przykład swoim rodaczkom dała Annuarita. Jest pierwszą błogosławioną Zairu. (ur. 1941 -zm. 1.XII.1964). Odmówi­ła zostania żoną jednego z rebeliantów i zos­tała przez nich zamordowana. Oświadczyła stanowczo: „Wybrałam Chrystusa i nie mogę postąpić inaczej. Zabijcie mnie raczej". Zamordowano ją na oczach innych sióstr. Tę wspaniałą postawę podkreśla fakt, że są to czasy naprawdę niedawne. Rodzice jej jeszcze żyją. Przed przyjazdem Papieża telewizja zairska przeprowadziła wywiad z morderca Bł. Anuarity.

Papież przyjęty był wspaniale. Powi­tał zebranych na placu w pięciu językach narodowych Zairu., Po polsku oficjalnie się nie odezwał, za to chór studencki zaśpiewał całkiem poprawnie "Gwiazdo Śliczna Wspaniała". Zaraz po Mszy św. Papież znalazł chwilę czasu na spotkanie z Polakami.

Ludzie są wprost rozkochani w Papieżu. Trzeba dodać, że nie tak za darmo. Otóż przed kamerami Papież upomniał się bardzo mocno (w obecności prezydenta kraju/ o prawa dla biedoty. Na osobistą prośbę Papieża, podczas pierwszej wizyty, prezydent ułaskawił studentów, skazanych za strajk (strajkowali z powodu głodu).

Na koniec mam dla Was obrazek z życia Zairczyka. Mieszkamy w domu zakonnym. Posiadłości pilnuje nocą stróż - miejscowy Murzyn. Ma z sobą łuk i dwie strzały. Wszystko to zrobione przez niego samego (nawet cięciwa łuku skręcona jest z trawy). Strzały mają dla statyczności ptasie pióra, przyklejone żywicą. Jedna strzała jest lekka z drewnianym grotem - ta jest na sąsiada, jak nam powiedział. Druga metalowa na prawdziwego bandytę albo na dzikiego zwierza. „Nie chciałbyś strzelby” - pytam. „Nie, bo to za ciężkie i niepewne, łuk jest lepszy".

Polecam waszym modlitwom Afrykę, aby dotarła tu cywilizacja i Ewangelia.  

Ks. Bronisław Rosiek
Kongo-Brazzaville
Głoście Ewangelię 4(1985), s. 49-51.

Bezpośredni kontakt z tłumami ludzi, którzy nie znają jeszcze Chrystusa, przekonał mnie jeszcze bardziej o naglącej konieczności głoszenia Ewangelii
Świat tak bardzo potrzebuje Chrystusa!
Jan Paweł II