Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko

Ks. Jan Piotrowski

LOANGO JEST PORTEM NADZIEI 

Był to rok 1883.  
Przypłynęli do Loango pędzeni  
wiatrem Chrystusowej miłości.
Nie wiem ilu ich było?
Jedno wiem!  
Przynieśli ze sobą Światło Dobrej Nowiny,  
pełni nadziei, że kiedyś zabłyśnie.

Z czasem poszli dalej, aby głosić, że:  
CHRYSTUS jest Bogiem - Nzambi Mpuagu  
CHRYSTUS jest Miłością - Luzoio  
CHRYSTUS jest Bratem - Pangui.
Minęło przeszło 100 lat,
zostały owoce ich wielkiej pracy  
Wiara Kongijczyków.  

Została jeszcze nad brzegiem oceanu  
aleja mangowców i ich groby,  
tam pośród traw, jak kopce
zbudowane przez termity...  
znak mozołu i ciężkiej pracy.  
Dziś śpią snem wiekuistym,
oczekując zmartwychwstania ciał.  

Pewnie kiedyś, jednego poranka  
Pan ich wskrzesi i pójdą do Niego  
aleją mangowców - jak - za dawnych dni  
do oceanu. Tym razem do
Oceanu Jego bezgranicznej Miłości,
Miłości, która jest większa
niż morze naszych ludzkich wyobrażeń!
Loango jest dla nich portem nadziei!  

Od Loango Ojcowie Spirytyni rozpoczęli ewangelizację Konga.

Ks. Jan Piotrowski,
Kongo Brazzaville,
Głoście Ewangelię 2-3 (1988), s.29