Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko

Ks. Józef Kiwior

Nkayi, 20 kwietnia 1988 r.

"Będziecie moimi świadkami (…)
i aż po krańce ziemi" (Dz 1,8)

Drodzy Przyjaciele!  

Wczoraj otrzymałem Wasz "Biuletyn Misyjny, a już dziś piszę do Was, aby Wam wyrazić wdzięczność za to, iż mogłem go otrzymać.  

Bardzo się ucieszyłem, że pamiętacie i o mnie, który dopiero czwarty miesiąc misjonuję na ziemi afrykańskiej. Przeczytałem go w całości i z niemałym wzruszeniem, szczególnie te stronice, które zawierają opis pożegnania, jakie mi uczyniono w Dąbrowie Tarnowskiej i w mojej wiosce w Brniku. To, co wtedy przeżyłem, pozostało w moim sercu  

i zobowiązuje mnie do godnego reprezentowania moich Rodaków tutaj w Kongo. Jestem głęboko przekonany i czuję to, że Oni są ze mną, a ja, mimo iż jestem daleko, chcę być z Nimi.

Nie znaczy to, że nie jestem również i przede wszystkim z moimi "czarnymi braćmi i siostrami". Jestem "cząstką" Kościoła tarnowskiego w Kościele kongijskim, aby pracować dla Kościoła Chrystusowego.

Bóg zapłać za pamięć, za modlitwę i za życzenia świąteczne. Szczęść Boże w Waszej pracy.  

Ks. Józef Kiwior,
Kongo-Brazzaville,
Głoście Ewangelię 1988 (2-3), s.27-28