Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko

Ks. Marian Pazdan

Diveniè, 5 stycznia 1989 r.

PODSŁUCHANE, PODPATRZONE…  

  1. W wioskach buszu kongijskiego, w chwilach wolnych od pracy w święta, mężczyźni nie przebywają razem z kobietami twierdząc, że nie dobrze jest być cały dzień z żoną (z żonami).
  2. W całym Kongo, dzieci do siedmiu lat noszą opaski ze sznurka (często grube, a zawsze brudne, bo nie zdejmuje się ich do mycia) na nogach koło kostek, na rękach koło dłoni, około bioder i na szyi, jako zabezpieczenie przed chorobami i złymi ludźmi.
  3. Ostatnio w jednej wiosce pchnięto do rzeki dziewczynę, ponieważ istnieje przekonanie, że jak się kogoś w rzece utopi na początku roku, to przez cały rok będzie dużo ryb.
  4. Zwyczaj obrzezania istnieje jeszcze w Kongo. Małemu chłopcu albo już młodzieńcowi odcina się napletek w szpitalu lub sposobem tradycyjnym. Bez tego zabiegu mężczyzna nie może się ożenić. Nie tak dawno, w wyniku tego zabiegu umarł 12-letni chłopiec w Divénié.

W naszym regionie oskarżonemu o niecne czyny stawia się często niecne warunki udowodnienia swojej niewinności. I tak kilka lat temu, w jednej z naszych wiosek, syn gwałcił swoją rodzoną matkę na oczach całej wioski, by udowodnić, że jest niewinny.

Zauważa się wyraźnie, że Murzyni są stworzeni do nieba. Pracują niechętnie, natomiast lubią modlić się, jeść, śpiewać i tańczyć, nawet w kościele.

Podobno, oszukańcza i zakłamana natura Afrykańczyków, dała znać o sobie już na początku świata, czego skutki noszą na swym ciele. Bo gdy Pan Bóg ulepił z gliny ludzi, to, byli oni bardzo brudni. Więc Pan Bóg wysłał ich do rzeki, by się umyli. niektórzy, mimo zimnej wody, umyli się dokładnie. Z nich powstała rasa biała. Inni natomiast udawali, że się myją, dotykając wody stopami i wewnętrzną strona dłoni, stąd te części ciała mają bielsze. Inne zachowali czarne, aż do dnia dzisiejszego… (anegdota afrykańska).

Jednego razu mówi biały człowiek do czarnego: - Dlaczego tak leżysz cały dzień nic nie robiąc? A co mam robić? – pyta tamten.  

Biały: Pracowałbyś, postawiłbyś dom, później kupiłbyś żonę…

Czarny: I co potem?

Biały: Potem miałbyś dzieci, które byś wykształcił. One zajmą dobre stanowiska, będą dobrze zarabiać…

Czarny : I co jeszcze mam zrobić?  

Biały: a, dopiero potem położysz się i będziesz odpoczywał.

Czarny: Biały człowieku, ty jesteś niemądry. Po co ja ma tyle różnych rzeczy robić i dopiero leżeć, jak ja już leżę! 

Ks. Marian Pazdan
Kongo-Brazzaville,
    Głoście Ewangelię 1(1989), s. 43-44.