Strona główna
Artykuły
Biuletyn "Głoście Ewangelię"
Dom Formacji Misyjnej
Historia
Informacja
Kronika misyjna
Misjonarze diecezjalni
Misjonarze zakonni i świeccy
Misjonarze męczennicy
Księża tarnowscy na Wschodzie
Animacja i formacja misyjna
Szpital w Bagandou
Kleryckie Ognisko Misyjne
Kolędnicy misyjni
Wspomnienie o ks. Janie Czubie
Ofiarność i pomoc dla misji
Mungo Maboko

ks. Kazimierz Skórski

Ksiądz Kazimierz Skórski pracuje w Brazylii od 1995 roku. Od 2003 roku w specyficznych warunkach głosi Ewangelię w Amazonii, w prałaturza Marajó. Tu dołączyli do niego ks. Tadeusz Sępek w 2005 roku i ks. Grzegorz Trojan w 2008 roku. Poniższy list jest formą relacji z objęcia parafii przez ks. Grzegorza. Ks. Kazimierz opisuje to na tle ogólnych warunków, w jakich przychodzi żyć kazdemu misjonarzowi.

Bagre, 20 kwietnia 2009 r.

            Drodzy Czytelnicy!

W niedzielę Miłosierdzia Bożego, 19 kwietnia, ks. Grzegorz Trojan otrzymał z rąk ks. biskupa José Luiz Azcona parafię Afuá. Wydarzenie to dla prałatury Marajó jest bardzo ważne z kilku względów. Dlatego postanowiłem napisać o nim kilka słów.

Parafia Afuá należąca do Prałatury Marajó położona jest przy ujściu rzeki Amazonki do oceanu, pomiędzy dwoma stanami: Pará e Amapa. Zajmuje 8410 km kwadratowych, a przez jej środek przechodzi równik. Na tym obszarze mieszka ponad 30 tysięcy mieszkańców. Warunki naturalne to setki wysp i ogrom wód, które niesie ze sobą Amazonka. Wody te, to nie tylko piękno i codzienne życie dla tutejszych mieszkańców, ale niekiedy zagrożenie, bo o prawdziwy sztorm nie trudno. W tych rejonach ma miejsce słynna pororoca, wysoka fala wody, która powstaje w wyniku spotkania Amazonki z oceanem, a która potrafi wywracać nawet duże barki, niszcząc wszystko po drodze.

Bogactwa naturalne to krewetki, ryby, açaí (rodzaj palmy o jadalnych owocach). Pewnym problemem Afuá jest położenie z dala od wielkich centrów i co za tym idzie, trudności z komunikacją. Z Belém, stolicy naszego stanu, drogą wodną potrzeba płynąć ok. 36 godzin. Dlatego lepiej jest polecieć samolotem do Macapá, stolicy sąsiedniego stanu i stamtąd popłynąć już tylko 4 godziny barką. Ciekawostką jest to, że barka, która kursuje do Afuá, odjeżdża codziennie, ale o innej porze, z powodu przypływu morza. Potrzeba jest czasem bardzo dużo cierpliwości, aby oczekiwać godzinami na odpowiedni moment, który pozwoli na bezpieczną podróż. Inną ciekawostką jest to, że Afuá położone na wyspie od czasu do czasu zalewanej przez wodę, i jak większość tutejszych osad, wybudowane jest na palach – domy, sklepy, ulice, a nawet kościół. Dlatego jedynym środkiem transportu są rowery. Nie ma żadnego samochodu ani motocykli. Ale za to wynaleziono tu rowery o czterech kołach.

Ksiądz Grzegorz przyjechał do Afuá w ostatnich dniach grudnia ubiegłego roku. Wcześniej był ze mną w Bagre (ok. dwa miesiące). Przez cztery miesiące przyglądał się pracy duszpasterskiej, poznając parafie i wspólnoty. Parafia Afuá to jedna z pierwszych parafii w naszej prałaturze. Od 63 lat prowadzona przez ojców augustianów z Hiszpanii. Dlatego objęcie parafii przez ks. Grzegorza zbiegło się z pożegnaniem ojców augustianów i podziękowaniem za tak długo trwającą posługę. Ostatnim proboszczem tu był Hiszpan o. Cleto ze swoim wikariuszem o. Gabrielem z Wenezueli. Przez ostatnie 11 lat o. Cleto duszpasterzował z wielkim poświeceniem, pozostawiając po sobie nowy kościół, pomoc charytatywną i bardzo dobrze zorganizowane wspólnoty, które w liczbie 76 rozrzucone są pomiędzy wyspami a rzekami. Pożegnaniu ojców augustianów towarzyszyło wielkie poruszenie i wiele emocji. W ciągu tych 63 lat dwóch z nich oddało swoje życie dla ewangelizacji, jeden zginął w wodach Amazonki, drugi zmarł na malarię.

Ksiądz Grzegorz otrzymał parafię dobrze zorganizowaną, ale również z wielkimi wyzwaniami i potrzebami. Aby odwiedzić tylko raz w roku każdą wspólnotę potrzeba prawie 80 dni przebywać na barce. Ideałem są dwie wizyty, co oznacza 160 dni w podróży. To tylko mała próbka tego, czego oczekuje od księdza Grzegorz ta nowa misja. Do pomocy ma diakona Glauciney, który za dwa miesiące będzie wyświecony na księdza. We dwóch będzie lżej. Dlatego podczas uroczystości ks. Biskup José Luiz Azcona dziękował misjonarzom z Tarnowa i prosił Boga o nowe powołania do pracy misyjnej. „Na drzwiach naszej Prałatury od dawna jest wywieszka: „Księdza – przyjmę od zaraz” – żartował nasz Biskup.

Obecnie jesteśmy tu w trójkę: ks. Grzegorz Trojan, ks. Tadeusz Sępek i ja ks. Kazimierz Skórski. Nasza Prałatura ma 9 parafii. Trzy z nich: Afuá, Melgaço i Bagre powierzono nam, księżom tarnowskim. W liczbach, to ponad 20 tys. km² w Amazonii brazylijskiej. To nasz malutki wkład w misje głoszenia Chrystusa aż po krańce ziemi. W Afuá u księdza Grzegorza, te słowa o krańcach ziemi nabierają znaczenia dosłownego. Życzymy mu dużo zdrowia i błogosławieństwa Bożego. A patronka parafii Afuá, Nossa Senhora da Conceição (Matka Boża Niepokalana), niech ma go zawsze w swojej opiece. 

Ks. Kazimierz Skórski
Brazylia
Głoście Ewangelię 3(2009), s. 9 –10.